W Koszycach chcą wykorzystać biomasę

W Koszycach chcą wykorzystać biomasę

W powiecie proszowickim samorządy i prywatni przedsiębiorcy stawiają na odnawialne źródła energii. W niektórych gminach pojawiły się już wiatraki, pompy ciepła, piece na eko- groszek. Jednak władze gminne zapowiadają, że na tym nie koniec. Na kolejnych inwestycjach mieszkańcy mogą skorzystać podwójnie – nie tylko mieć ekologiczne ogrzewanie, ale także zrobić na nim interes.
W gminie Koszyce działają dwie elektrownie wiatrowe. Zostały one wybudowane przez przedsiębiorców. Adam Andrzej Gąsior, sekretarz gminy, podkreśla, że nie jest to jedyna prywatna inicjatywa w tym terenie. – Obecnie jeden z mieszkańców kończy budowę małego stopnia wodnego na rzece Szreniawie. W ten sposób energia będzie pozyskiwana z wody – mówi sekretarz.
Gmina znalazła jeszcze inny sposób na produkcję energii. Zamierza wybudować kotłownię, w której spalana będzie biomasa, m.in. pelety ze słomy oraz zrębki drewna. – Mamy już przygotowany projekt techniczny. Będziemy się starali o dofinansowanie na tę inwestycję z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Czekamy tylko na uruchomienie odpowiedniego programu – mówi Adam Andrzej Gąsior.
Ma to być kotłownia osiedlowa, która zasili budynek Urzędu Gminy, trzy budynki wielorodzinne, centrum oświatowe, sklep, restaurację, trzy budynki wielorodzinne oraz osiedle domków jednorodzinnych. Jest szansa, że materiał do spalania będą dostarczać sami mieszkańcy.
– Prowadzimy negocjacje z dwiema osobami z terenu gminy, które planują uruchomić produkcję peletów ze słomy. Uprawa zboża zajmuje ponad dwa tysiące hektarów w naszym regionie, ale aż z 65 procent rolnicy nie mają korzyści. Zboże nie jest im potrzebne, bo tak naprawdę niewielu prowadzi hodowlę zwierząt – wyjaśnia sekretarz.
Niewykluczone, że ci, którzy zdecydują się być dostawcami materiału, zainwestują w sprzęt do produkcji pelet oraz wiatę do ich przechowywania. Jednak, biorąc pod uwagę, że może to kosztować nawet 250 tysięcy złotych, starają się o dotację na ten cel.
Gmina Koszyce widnieje także w „Atlasie zbiorników wód geotermalnych Małopolski” jako jeden z 38 obszarów, w których znajdują się złoża tego typu wód. – Nasza gmina jest w Lokalnej Grupie Działania „Energia odnawialna CENOMA”, która w przyszłości planuje skupić się na projektach geotermalnych. Jednak najpierw musimy poznać, jak ten typ energii funkcjonuje w innych gminach szczególnie na Podhalu. Najważniejsza jest dla nas kwestia opłacalności – zaznacza sekretarz gminy Koszyce.
Przyznaje, że w latach 60. minionego stulecia był na terenie gminy wykonany odwiert, ale teraz trzeba na nowo przeanalizować, jak dobrać się do złóż ciepłych wód. Zdaniem Gąsiora najbardziej korzystna byłaby budowa basenów termalnych. Potwierdza, że wykonanie odwiertów byłoby zbyt kosztowne dla gminy. Dlatego na razie decyduje się ona na wykorzystanie innego rodzaju źródeł energii odnawialnej.
Z kolei gmina Nowe Brzesko słynie z pomp ciepła. Z powodzeniem funkcjonują one w budynku Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Sierosławicach. – Przy sali gimnastycznej działa ona już od kilku lat i dotychczas nie odnotowaliśmy żadnej awarii. Zamierzamy w innych placówkach oświatowych wprowadzić instalacje, dzięki którym pozyskiwane będzie ciepło ziemi i wód podziemnych – mówi wicewójt Magdalena Kalarus. Dodatkowo na tych obiektach są zamontowane kolektory słoneczne.
W SP w Mniszowie do ogrzewania wykorzystywany jest piec na ekogroszek, natomiast w Bibliotece i Centrum Kultury zainstalowany jest piec na owies i kukurydzę. Ten materiał dostarczają rolnicy.
– Warto iść w kierunku odnawialnych źródeł energii. Z jednej strony koszty ogrzewania są mniejsze, a z drugiej strony mamy zapewnione czyste środowisko – komentuje Magdalena Kalarus.
Samorządowcy nie ukrywają jednak, że mieszkańcy czekają na kolektory słoneczne. Z niecierpliwością czekają na losy wniosku, który w tej sprawie złożył Związek Międzygminny „Gazociąg” w Proszowicach. Gdyby udało mu się pozyskać dofinansowanie, solary pojawiłyby się na dachach wielu domów w powiecie proszowickim.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *