Rolnictwo – bezpieczeństwo energetyczne – biogaz

Dzięki odpadom naturalnym powstającym podczas hodowli zwierząt i ich przerobu Polska może produkować rocznie nawet 5-6 mld metrów sześciennych biogazu. To aż 40 proc. obecnego zużycia gazu ziemnego w naszym kraju. Jeśli dodamy do tego krajowe wydobycie gazu ziemnego, okaże się, że tylko korzystając z własnych zasobów, zapewnimy sobie 70 proc. rocznego zużycia tego paliwa. Na razie jednak biogazowni powstało niewiele.

Ogromnym niewykorzystanym surowcem energetycznym okazuje się gnojowica powstająca w ogromnych ilościach w gospodarstwach i fermach hodujących trzodę chlewną i bydło. Teraz większość gnojowicy jest utylizowana, co jest ogromnie kosztowne dla rolników, wielu musi z tego powodu ponosić ogromne koszty związane z niezbędnymi inwestycjami. Tymczasem na świecie już dawno opracowano technologie przerabiania gnojowicy na biogaz. To samo zresztą dotyczy odpadów mięsnych wytwarzanych w ubojniach i przetwórniach mięsa. W Polsce biogazowni powstaje niewiele. Pionierem w tej dziedzinie jest duńska spółka „Poldanor”, która zajmuje się w Polsce hodowlą trzody, ale uruchomiła też już cztery biogazownie, wytwarzające z biogazu energię elektryczną i cieplną. Najnowsza ruszyła w miejscowości Koczała w województwie pomorskim. Pierwsza biogazownia „Poldanoru” powstała trzy lata temu w Pawłówku (Pomorskie), a kolejne – także na Pomorzu – w Płaszczycy i Kujankach. Obok gnojowicy, biogazownie wykorzystują również surowce pochodzenia roślinnego. Warto dodać, że ostatnio otwarta biogazownia ma rocznie przerabiać 56 tys. ton gnojowicy.
Niestety, na razie nikt nie idzie w ślady „Poldanoru”, ale to ma się zmienić. Wiceminister Kazimierz Plocke zapowiedział, że w maju zostanie przedstawiony rządowy „Program rozwoju biogazowni rolniczych”, który przewiduje szereg ułatwień i pomocy państwa przy budowie takich obiektów. Okazuje się, że mamy ogromne możliwości rozwoju tego sektora energetyki odnawialnej. Według wyliczeń ministerstwa, rocznie moglibyśmy produkować 5-6 mld metrów sześciennych biogazu rocznie, gdy tymczasem roczne zużycie gazu ziemnego to ponad 14 mld metrów. Ministerstwo rolnictwa liczy, że po uruchomieniu programu w biogazownie zainwestują choćby największe zakłady mięsne. Możliwe jest też zbudowanie całej sieci zbiorników na gnojowicę, którą od rolników odbieraliby operatorzy biogazowni. Byłaby to odpowiedź na problem związany z rozdrobnieniem hodowli trzody i bydła. Bo niewątpliwe „Poldanor” ma ułatwione zadanie budowy biogazowni, prowadząc duże fermy hodowlane, gdzie powstają także znaczne ilości gnojowicy.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *